OPINIE PRYWATNE PRZEDSĄDOWE.

W przypadku wadliwie wykonanych robót budowlanych, ich złej jakości, wadliwego prowadzenia robót budowlanych ,krzywdzących decyzji organów administracji budowlanej –Nadzoru Budowlanego, wadliwych decyzji podatkowych , towarzystw ubezpieczeniowych ,wadliwie wykonanych kosztorysów budowlanych opinie biegłych rzeczoznawców budowlanych stały się nieodzownym elementem większości postępowań cywilnych i administracyjnych.

W celu obrony interesów prywatnych inwestorów i właścicieli nieruchomości wykonujemy tak zwane opinie ,ekspertyzy prywatne wykonywane na zlecenie osób prywatnych które powodują dla przeciwnej strony konieczność wzięcia pod uwagę  wszystkich argumentów strony pokrzywdzonej.

Wprawdzie opinie prywatne nie stanowią dowodu w rozumieniu przepisów Kodeksu Postępowania Cywilnego, ale Organy nie mogą pomijać ich znaczenia.

Coraz powszechniejszym jednak zjawiskiem w sporach sądowych administracyjnych jest przedstawianie przez strony prywatnych opinii specjalistów i ekspertów.

Mogą one bowiem pozwolić uniknąć sporu sądowego, kiedy powstrzymają powoda przed jego wytoczeniem lub pozwanego skłonią do ugody przedsądowej.

W toku procesu spełniają one rolę fachowego uzasadnienia stanowiska strony, środka uprawdopodobnienia oraz przesłanki ułatwiającej weryfikację opinii biegłego sądowego. 

Nie budzi wątpliwości, że kluczowe znaczenie dla wydania przez sąd orzeczenia prawidłowego, a zatem zgodnego nie tylko z przepisami prawa materialnego, ale przede wszystkim z rzeczywistym stanem rzeczy, ma poczynienie właściwych, trafnych ustaleń faktycznych. Temu celowi służą m.in. przepisy prawa dowodowego, które normują sposób przeprowadzania i oceny dowodów. Wprawdzie polskie prawo procesowe stoi na gruncie zasady równorzędności środków dowodowych, jednak nie można nie zauważyć, że w praktyce szczególne znaczenie przypada opinii biegłego. Status opinii biegłego określa przede wszystkim fakt, że zadaniem biegłego nie jest komunikowanie spostrzeżeń, lecz udzielenie wiadomości specjalnych wykraczających poza zakres wiadomości ogólnych, dostępnych ogółowi osób przeciętnie inteligentnych o przeciętnym zasobie wiedzy, przy czym miarą w tym zakresie nie jest wykształcenie czy poziom sędziego orzekającego, specjalisty czy naukowca.

Panuje powszechne przekonanie, że w wielu przypadkach podstawowe znaczenie dla wydanego w sprawie orzeczenia ma nie wola i wiedza sędziego, ale treść opinii biegłego.

W coraz większej ilości spraw cywilnych strony na poparcie swoich twierdzeń przedstawiają opinie fachowców i rzeczoznawców wydane na ich własne zlecenie, częstokroć przez osoby wpisane na listę biegłych sądowych.

Opinie takie zwykle określane są pojęciem tzw. opinii prywatnych. Najistotniejszą cechą opinii prywatnej jest sporządzenie nie na zlecenie organu procesowego, lecz innych uczestników procesu, najczęściej stron postępowania.

Należy uznać za ugruntowany w orzecznictwie SN i sądów powszechnych oraz literaturze pogląd, że, co do zasady, prywatna opinia „biegłego” lub instytutu naukowego nie stanowi dowodu wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 i 290 KPC. Charakter opinii prywatnej ma nawet ekspertyza osoby, która jest biegłym sądowym, jeżeli sporządzona została na polecenie strony.

Coraz powszechniejszym zjawiskiem w sporach sądowych jest przedstawianie przez strony procesu prywatnych opinii specjalistów i ekspertów.  

Mimo, że dokumenty takie nie mają wagi opinii biegłego, znaczenie ich dostrzegł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 2011 r., w sprawie o sygnaturze II CSK 323/10. 

Sąd Najwyższy wskazał, że: 

 1. Przedstawienie przez strony prywatnych opinii, do których stosuje się art. 253 k.p.c. jest zjawiskiem procesowym coraz częstszym. Niewątpliwie nie będąc dowodem z opinii biegłego stanowią one element materiału procesowego i powinny być udostępnione stronie przeciwnej.  

Prywatne opinie opracowane na zlecenie stron przed wszczęciem procesu, czy w jego toku, są wyjaśnieniem, z uwzględnieniem wiadomości specjalnych, ich stanowiska. 

2. Prywatna ekspertyza może stanowić przesłankę przemawiającą za koniecznością dopuszczenia przez sąd dowodu z opinii innego biegłego.

Natomiast każda ze stron ma -- powinna! -- w toku postępowania wyrażać jakieś opinie na temat materii objętej sporem, komentować stanowisko zawarte przez przeciwnika (ze skutkiem jak w art. 230 kpc!) i podpierać prezentowane tezy własnymi dowodami (które sąd traktuje jak każdy inny dowód pochodzący od strony -- art. 232 kpc). Sąd jest związany wyłącznie treścią dokumentów urzędowych (art. 244 kpc), natomiast dokument prywatny -- że pozwolę sobie wprost zacytować art. 245 kodeksu postępowania cywilnego -- stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.
Znaczy się: składając jakikolwiek dokument do sprawy strona "mówi czego chce" -- a sąd ma za zadanie ocenić jej stanowisko. I taka ocena -- podobnie jak każdy dowód -- podlega dalszej ocenie procesowej, w tym znaczeniu, że sąd, który "źle myśli" i tak wydaje orzeczenia -- może spotkać się z reprymendą w postaci skutecznej apelacji.

Orzeczenie Sądu Najwyższego mówi o doniosłości procesowej prywatnych opinii: "Przedstawianie przez strony prywatnych opinii, do których stosuje się art. 253 k.p.c. jest zjawiskiem procesowym coraz częstszym. Niewątpliwie nie będąc dowodem z opinii biegłego stanowią one element materiału procesowego i powinny być udostępnione stronie przeciwnej. Prywatne ekspertyzy opracowane na zlecenie stron przed wszczęciem procesu, czy w jego toku są wyjaśnieniem, z uwzględnieniem wiadomości specjalnych, ich stanowiska. Prywatna ekspertyza może stanowić przesłankę przemawiającą za koniecznością dopuszczenia wielu dowodów w sprawie, potwierdzonych w opinii czy ekspertyzie przez osobę zaufania publicznego biegłego rzeczoznawcę budowlanego.

rzeczoznawca.biurokonstruktor.com.pl @ Copying 2013